jak rozumiem profesjonalne wsparcie

inspiracje

Za co odpowiada psychoterapeuta?

„Postmodernistyczni psychoterapeuci dają pozornie minimalistyczną odpowiedź: „Odpowiadam tylko za siebie”.
Nie oznacza to jednak lekceważenia zadań terapeutycznych ani tym bardziej osoby, która zgłosiła się po pomoc. Przeciwnie: od terapeuty zależy jego wkład w dialog i jego zadaniem jest, by ten wkład był jak najbardziej użyteczny dla klienta/pacjenta. W tym sensie terapeuta odpowiada za:

bezpieczeństwo i akceptację w czasie spotkania terapeutycznego
(ale nie za „prowadzenie” klienta według własnych wyobrażeń);

klimat inspiracji
(a nie: wskazówki doktrynalne);

zainteresowanie wizją pluralistyczną i siłą języka
(a nie: „prawdą obiektywną” i monistyczną doktryną);

wprowadzenie zachęty do twórczej niewiedzy i inspiracji, by klient/pacjent szukał mocno swojego sprawstwa, dobrych dla niego opisów, narracji, rozwiązań.”

B. de Barbaro

Czym jest (samo)poznanie?

„Poznanie polega przede wszystkim na pracy nad sobą, żeby odkryć kim jestem i wiedzieć, co jest moją siłą a co słabością; co lubię, a czego nie; czego pragnę, a czego nie. (Samo)poznanie wymaga sporo pracy nad sobą. Jak dużo? Zależy od każdego indywidualnie. Osobiście sporo mi zabrało poznanie siebie (pewnie przez to, że jestem słusznej postury). Innym zabiera znacznie mniej czasu. Ale to na pewno nie jest coś, co można robić ciągu jednego tygodnia. Trzeba nad sobą pracować. Niekoniecznie cały czas, ale na pewno w samotności i w kontakcie z innymi, budząc się i zasypiając każdej nocy, w chwilach trudnych i tych lżejszych. Przyjrzeć się temu, co we mnie najlepsze i najgorsze. Przyjrzeć się sobie, kiedy na siebie patrzę i zobaczyć w jaki sposób patrzą na mnie inni. Popatrzeć na siebie w relacji z drugim człowiekiem i w kontakcie z samym sobą.”

Jorge Bucay

to praca wewnętrzna. nie wymagaj cudów.

nie wierzę w rozwiązania instant.
nie wierzę w szybkie efekty.
nie wierzę w jednominutowe transformacje.

to praca wewnętrzna. przygotuj się, że będzie bolało. że będzie niewygodnie.

czy widziałaś kiedyś remont bez pyłu i zamieszania?
uczciwie więc przyznaję, że może nastąpić zamieszanie i pył.
trzeba będzie sprzątać.
dekonstruowanie dotychczasowego systemu wartości, przekonań, nawyków jest wymagające!
to remont dla Twojego dotychczasowego funkcjonowania.
tak, przyniesie ulgę. ale może też boleć. może zachwiać wszystkimi systemami.
przygotuj się więc na czasowe turbulencje i chwilowe pogorszenia.

to ewolucja. nie rewolucja.
i niełatwe. owszem.
rozumiem. współodczuwam.
przeszłam przez to.
Ty też możesz.

jakie mam przygotowanie?

mam za sobą blisko 10 lat nauki, 4 lata terapii własnej, niezliczone godziny (z tysiące będzie)  przepracowanych nad sobą do do samego rdzenia istoty i głębi, tyleż samo upadków, niewłaściwych wyborów, egzotycznych poszukiwań po różnych współczesnych i modnych kierunkach tzw. rozwoju osobistego, i wreszcie, wciąż się przecież kształcę*, żeby pomagać odpowiedzialnie.
rzetelnie. jak najbardziej obiektywnie. merytorycznie.

*jestem psychologiem i filozofem z wykształcenia
obecnie kształcę się Instytucie Integralnej Psychoterapii Gestalt w Krakowie
pracuję pod stałą i regularną superwizją
zgodnie ze standardami etycznymi Kodeksu Pracy Psychologa

jak rozumiem profesjonalne wsparcie?

w pracy terapeutycznej zapraszam do relacji, która umożliwia wejście do swojego świata wewnętrznego.
do poznania wszystkich labiryntów tego świata.
i do zapalania tam świateł.
żeby już nie straszyło.
żeby nie było ciemno.

używam całej swojej wiedzy i doświadczenia, by współtworzyć relację opartą na akceptacji i bezpieczeństwie.
towarzyszę każdej emocji. nie obiecuję gruszek na wierzbie. nie obiecuję superhiperzmiany. nie obiecuję radykalnego usuwania starych mechanizmów.
dlaczego? bo z czasem może się okazać, że sukcesem będzie (samo)poznanie i decyzje, które za sobą ten proces pociągnie.
wierzę, że taki rodzaj pracy pozwala na odpowiedzialne wybieranie nowych pożądanych zachowań.

i to w dobrej, rzetelnej terapii lubię.

zapraszam do kontaktu.

marta